[x]

deviantART

 
About Me Member Digital Artist rafalhypsMale/United Kingdom Recent Activity Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 109 Deviations
210 Comments
6,989 Pageviews

Devious Info

  • Current Residence: Aberdeen, UK
  • Interests: webdesign, digital art, photography
  • Favourite movie: Star Wars Trilogy
  • Favourite band or musician: PLACEBO
  • Favourite genre of music: http://www.last.fm/user/rafalhyps/
  • Favourite artist: Maurits Cornelius Escher
  • Favourite poet or writer: Ernest Hemingway
  • Favourite photographer: Oliver Britton
  • Favourite style of art: vector art
  • Operating System: Windows XP
  • MP3 player of choice: Apple iPod
  • Favourite game: Pro Evolution Soccer

deviantART Notice

[x]

Comments


cześć, pisałam do Ciebie już wcześniej na temat studiów w Szkocji i wydaje się, że jesteś jedyną osobą, która może udzielić mi konkretnej odpowiedzi na moje pytanie - co można robić po licencjacie? bo z tego co się dowiedziałam, dostaje się stypendium tylko na tę właśnie część studiów - za magisterkę trzeba będzie płacić samemu. A więc,czy można znaleźć pracę w zawodzie (znalazłam w Dundee "Law and German" więc to dla mnie więcej niż idealne)? Nie wiem, czy od razu będzie mnie stać na kontynuowanie magisterskich. Pisałam kilka maili do gościa z tego Uni, ale odpisał mi wymijająco, tylko niektórych rzeczy się dowiedziałam. Ale też nie wiem jak przetrawić wiadomość, że studia są, jak to określiłeś, "na koszt szkockiego obywatela", a jednak bierze się pożyczkę z SAAS-u, żeby je opłacić...? I jak to jest - oni kogoś po Ciebie wysłali na lotnisko? Bo chyba nie za bardzo wiedziałeś na początku dokąd się udać po zejściu z pokładu samolotu... Czy musiałeś brać taksówkę i szukać na własną rękę? Podobno trzeba też zjawić się wcześniej w celu załatwienia lepszej posady, zanim wszystko zabiorą - masz wtedy gdzie mieszkać? Możesz wcześniej załatwić akademik tak, żebyś już ten miesiąc wcześniej mógł tam mieszkać? Dziękuję z góry za odpowiedź, Kamila.
Kilka możliwości:
1. Za magisterskie zapłacisz sama
2. Za magisterskie zapłaci firma, która potem będzie chciała Cię zatrudnić
3. Można dostać stypendium, tzn. niektóre specjalizacje mają specjalne względy (ludzie są potrzebni) i są darmowe.
4. Można kontynuować naukę w Polsce, ale wg mnie mija się to z sensem studiowania za granicą.

Niczego nie trzeba spłacać po ukończeniu studiów, pożyczka jest bezzwrotna. :-)

Odnośnie kwestii zakwaterowania, to znalazłem mieszkanie na Gumtree z Polski. Po przylocie do Prestwick wsiadłem w pociąg i pojechałem. ;] Sprawdziłem na mapie dokąd się udać.

Miejsca w akademikach powinien gwarantować uniwerek, jeśli zdecydujesz się na tę formę mieszkania. Ale musisz odpowiednio wcześnie się zdecydować.
oo, to już mi baaaardzo dużo pomogłeś, dziękuję bardzo! z Gumtree ja też kiedyś korzystałam, bo chciałam z kolegami wyjechać na miesiąc do Londynu, ale się natknęłam na kilku oszustów i nie mam już zaufania do tej stronki (wiesz - Western Union i wcześniejsza wpłata...). Tylko jeszcze żebym się upewniła - po licencjacie zostaje się gdzieś zatrudnionym? Nie zostaje się nigdy na lodzie?
Hmm, kusząca oferta, szczególnie że nie ma właściwie żadnych wymagań rekrutacyjnych. Na polskie prawo i tak bym się nie dostała, bo historii dobrze nie zdam, a w wiosce, w której mieszkam (Szczecin) i gdzie wystarczy WOS nie chcę utkwić ;/
Btw, prawo chyba nie jest takim kierunkiem, gdzie proszą ludzi o studiowanie? ;-) Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :))
Przecież nikt Ci nie zagwarantuje zatrudnienia za papier, wszystko zależy od Twojego doświadczenia, umiejętności, prezencji i wielu innych cech. Szczerze mówiąc, to wątpię w jakiekolwiek sensowne możliwości zatrudnienia po ukończeniu tutejszego licencjatu, raczej trzeba walczyć o dobre praktyki w trakcie studiów.

Na prawo relatywnie łatwo się dostać, ale nie wiem jak z magisterskimi...
aha. no OK, rozumiem. Czytałam po prostu na ich stronie, że współ;pracują z jakąś, nazwijmy to "firmą" bo nie wiem co to dokładnie jest, jakaś organizacja, czy coś, i podobno oni zapewniają pracę zaraz po zakończeniu studiów, tylko nie wiem czy właśnie licencjackich czy trzeba magisterkę. Dobra, jakoś to będzie. Dziękuję za poświęcony czas i cenne rady, pozdrawiam, Kamila.
A pamiętam, że gdy 2 lata temu zabrakło już miejsc w akademikach i uniwerek gotowy był opłacić hotel na okres poszukiwań lokum.

Z wprowadzeniem się do akademika w wakacje mogą być problemy, ale chyba wynajmują pokoje za dodatkową opłatą... Nie wiem tego, nie korzystałem.
have a nice week end :)

--
Jhanna
Hidden by Owner
:iconretardthinkingplz: random smiley attack!

--
Dude, people are major suck ups...
Thanks so much for the fav :hug:

--
♥ Hoje é o primeiro dia do resto da tua vida '
Hi, thanks for the :+fav:

Site Map